8
2008
Dom za kartę
MultiBank wspólnie z wydawnictwem MURATOR przygotował kartę co-brandową dla osób budujących lub remontujących nieruchomość, upoważniającą do uzyskania zniżek w ponad trzystu sklepach z branży budowlano – wnętrzarskiej.

W programie rabatowym obecne są znane od lat marki producentów mebli, okien, farb i wyposażenia wnętrz, np. Swarzędz Meble, Gen-Bud, Iker czy Sokółka. Osoby dokonujące transakcji kartą Visa MURATOR MultiBanku w jednym z ponad 300 punktów, otrzymają rabat w wysokości nawet 15%. Pełna lista partnerów wraz z lokalizacjami jest dostępna w serwisie MultiBanku pod adresem www.multibank.pl/visamurator.
- MultiBank zajmuje silną pozycję na rynku kredytów hipotecznych i karta kredytowa przygotowana wspólnie z MURATOREM jest dobrym dopełnieniem oferty dla Klientów budującym dom, czy wyposażających mieszkanie. Dzięki karcie Klienci uzyskają nawet 15% upust na produkty znanych i cenionych producentów, a należy pamiętać, że to właśnie faza wykańczania nieruchomości stanowi często najdroższy etap budowy. – mówi Janina Kowalczyk odpowiedzialna za program rabatowy do karty Visa MURATOR - Karta będzie również dostępna dla Klientów, którzy nie posiadają jeszcze produktów MultiBanku. Osoby, posiadające kredyt hipoteczny w MultiBanku na odpowiednią kwotę mogą liczyć na limit gwarantowany i uproszczone procedury wydania plastiku.– dodaje Kowalczyk
8
2008
Kredyt w jenach podbije Polskę?
Coraz częściej polski kredytobiorca zastanawia się nad alternatywnymi rozwiązaniami. Powodem są rosnące niemalże z dnia na dzień raty kredytów, szczególnie tych udzielonych w rodzimej walucie. Nie kończące się podwyżki stóp procentowych sprawiły, że coraz większym zainteresowaniem cieszą się kredyty udzielane w walutach obcych. Czy tak może stać się również w przypadku tych denominowanych w japońskich jenach?
Kredyty udzielane w japońskich jenach pojawiły się na krajowym rynku już prawie 8 lat temu. Choć mało popularne, w tym okresie stały się jednymi z najkorzystniejszych na rynku produktów kredytowych. Dzięki niespotykanemu na rynku międzynarodowym poziomowi stóp procentowych w Japonii (w latach 1998 – 2008 minimalne wahania w przedziale 0 – 0,5%) i spadającym kursom tej waluty, kredytobiorcy, którzy zaciągnęli zobowiązania w 2000 roku, płacą o prawie połowę niższą ratę od tej ustalonej w momencie podpisania umowy kredytowej. Wartość miesięcznej raty kredytowej przy podobnym założeniu, jest o prawie 40% niższa niż kredytu w PLN i o ponad 13% niż w CHF. Obecnie w krajowych bankach można zaciągnąć kredyt w jenach przy rocznej stopie w wysokości 2%. Korzyści są ewidentne – na każdych 100 tysiącach pożyczonych w jenach kredytobiorca oszczędza co miesiąc ponad 260 PLN (przy kredycie w PLN) i prawie 80 PLN (przy kredycie w CHF).
Analiza rynku wykazuje jednak, że tylko dwa banki – BRE Bank i Noble Bank – wprowadziły tego typu produkt do swojej oferty. Powodem może być nieskorelowany z żadną inna walutą i niepewny kurs jena, co zwiększa ryzyko transakcji. Dlatego też aktualni kredytodawcy zawężają próg dostępności do tych ofert, proponując swoje produkty jedynie zamożnym Klientom.
Czy któryś z banków komercyjnych zdobędzie się na odwagę i wprowadzi na rynek tanie kredyty w jenach dla przeciętnego kredytobiorcy? W dobie nieco słabszej koniunktury na akcję kredytową, rosnącej konkurencji międzybankowej i dbałości banków o każdy najdrobniejszy konkurencyjny szczegół swej oferty, jest to realne.
tytuł : Kredyt w jenach podbije Polskę?
oprac. : Sebastian Saliński / Gold Finance
26
2008
Kredyt w jenach podbije Polskę?
Coraz częściej polski kredytobiorca zastanawia się nad alternatywnymi rozwiązaniami. Powodem są rosnące niemalże z dnia na dzień raty kredytów, szczególnie tych udzielonych w rodzimej walucie. Nie kończące się podwyżki stóp procentowych sprawiły, że coraz większym zainteresowaniem cieszą się kredyty udzielane w walutach obcych. Czy tak może stać się również w przypadku tych denominowanych w japońskich jenach?
Kredyty udzielane w japońskich jenach pojawiły się na krajowym rynku już prawie 8 lat temu. Choć mało popularne, w tym okresie stały się jednymi z najkorzystniejszych na rynku produktów kredytowych. Dzięki niespotykanemu na rynku międzynarodowym poziomowi stóp procentowych w Japonii (w latach 1998 – 2008 minimalne wahania w przedziale 0 – 0,5%) i spadającym kursom tej waluty, kredytobiorcy, którzy zaciągnęli zobowiązania w 2000 roku, płacą o prawie połowę niższą ratę od tej ustalonej w momencie podpisania umowy kredytowej. Wartość miesięcznej raty kredytowej przy podobnym założeniu, jest o prawie 40% niższa niż kredytu w PLN i o ponad 13% niż w CHF. Obecnie w krajowych bankach można zaciągnąć kredyt w jenach przy rocznej stopie w wysokości 2%. Korzyści są ewidentne – na każdych 100 tysiącach pożyczonych w jenach kredytobiorca oszczędza co miesiąc ponad 260 PLN (przy kredycie w PLN) i prawie 80 PLN (przy kredycie w CHF).
Analiza rynku wykazuje jednak, że tylko dwa banki – BRE Bank i Noble Bank – wprowadziły tego typu produkt do swojej oferty. Powodem może być nieskorelowany z żadną inna walutą i niepewny kurs jena, co zwiększa ryzyko transakcji. Dlatego też aktualni kredytodawcy zawężają próg dostępności do tych ofert, proponując swoje produkty jedynie zamożnym Klientom.
Czy któryś z banków komercyjnych zdobędzie się na odwagę i wprowadzi na rynek tanie kredyty w jenach dla przeciętnego kredytobiorcy? W dobie nieco słabszej koniunktury na akcję kredytową, rosnącej konkurencji międzybankowej i dbałości banków o każdy najdrobniejszy konkurencyjny szczegół swej oferty, jest to realne.
tytuł : Kredyt w jenach podbije Polskę?
oprac. : Sebastian Saliński / Gold Finance
9
2008
Przez taniejące mieszkania wzrastają ceny kredytów
Koniec z tanimi kredytami na zakup mieszkania czy domu. Banki coraz bardziej obawiają się o pożyczane pieniądze. Chcą je ubezpieczać, a koszty ubezpieczeń przerzucać na barki klientów.
Właśnie na rynku pojawiło się ubezpieczenie od utraty wartości nieruchomości. Oferuje je lider rynku - PZU. Banki nie chcą ryzykować, że klienci, którzy popadną w finansowe tarapaty, nawet po zlicytowaniu domu czy mieszkania nie będą w stanie zwrócić całości kredytu.
Wzrost cen nieruchomości przechodzi już do historii. Ceny niektórych mieszkań wręcz spadają.
Obserwujemy, że najszybciej tanieją lokale w aglomeracjach, w których jeszcze w ubiegłym roku najbardziej dynamicznie drożały, np. w śląskiej - mówi Hubert Pałgan odpowiedzialny za ofertę kredytów hipotecznych dla klientów indywidualnych w Multibanku. Ale prawdziwe obniżki jeszcze przed nami. Wysypu mieszkań na rynku spodziewamy się pod koniec roku. Spadki mogą sięgnąć 15-20 proc., a ponadprzeciętnie spadną ceny w budownictwie wielkopłytowym. Za nowe mieszkania też trudniej będzie uzyskać dobrą cenę - prognozuje dyrektor Pałgan.
Czytaj całość >>
9
2008
Zdrożeją kredyty na 100 proc. wartości nieruchomości
Towarzystwa i banki zaczynają rozmowy o ubezpieczeniu na wypadek utraty wartości nieruchomości. To efekt dwóch czynników: obaw przed spadkiem wartości kredytowanych nieruchomości i wysokiego wskaźnika LTV, pokazującego jaki jest stosunek kwoty kredytu do wartości nieruchomości.
W przypadku kredytów udzielanych samodzielnie przez banki wynosi on średnio około 70 proc., może nieco mniej - mówi Tomasz Gryn, dyrektor departamentu sprzedaży kredytów hipotecznych w Polbanku.
W przypadku kredytów udzielanych przy pomocy pośredników finansowych jest on nawet wyższy. Jak wynika z danych Open Finance, dla większych miast jest to od 86 proc. do nawet 104 proc.

